Domek
Kupilem sobie domek. Taki maly wirtualny. Zamieszkam w nim i sam sobie go urzadze. Czasem chcialbym zyc w tym drugim swiecie, nierealnym, a jednak jak bardzo czasem lepszym niz ten ktory otacza mnie teraz. Moge zaistniec takim jakim bym chcial chociaz tam. Moze kiedys bedzie mozna tak zyc. Mam takie marzenia. Jesli ja je mam to moze i ktos inny ma takie same.
Niedziela sie konczy na pracy. Ostatnio wole byc za domem.
October 15, 2006 @ 10:42 pm
wiesz.. wydaje mi się że takie urządzone domki mamy już od bardzo dawna.. przecież zawsze tutaj wracamy , uciekając od życia codziennego.. buziaki Z.
October 16, 2006 @ 6:21 pm
Tak to prawda. Jednak w tym wypadku to jest prawdziwy domek z drzwiami oknami i strychem. Jest pusty. Moge sobie go sam wypalniac powolutku. A moze ktos mi pomoze….
October 15, 2006 @ 10:59 pm
Też bym wolała częściej bywać poza domem… Niestety… Życie…
October 16, 2006 @ 6:23 pm
Ja czasem musze. Nie mam sily slyszec czyjegos glosu. Chce wyjsc na kilka godzin z domu zeby mnie nie trafil szlak albo nie wybuchnalem na kogos, bo wiem juz teraz ze zalowal bym tego. Rodzinie tak latwo jest odpyskowac i powiedziec co sie mysli, ale tak szybko sie pozniej tych slow zaluje…
October 16, 2006 @ 12:02 pm
Miałam taki domek, czułam się wtedy bardziej samotna…zniszczyłam go…teraz spaceruję i zaglądam do innych domków…mogę zaglądać do Twojego domku?? własciwie juz to zrobiłam przychodząc tu pierwszy raz…;-))
October 16, 2006 @ 6:25 pm
Wejdz…. usiadz… zapomnij o zyciu….
October 16, 2006 @ 6:54 pm
Dziękuję bardzo …;-))))))))